PASTICIO
Składniki:
40 dag mielonej wołowiny
25 dag makaronu penne
pomidory krojone z puszki
1 niewielka cebula
spory ząbek czosnku
1 kostka bulionu warzywnego
1 duża łyżka masła
1 kopiasta łyżka mąki
2 szklanki mleka
garść tartego parmezanu
zmielona gałka muszkatołową
suszone oregano
suszona bazylia
mielony cynamon
sól i pieprz
łyżka oliwy (ja używam z pestek
winogron)
ZACZYNAMY:
Na patelni przysmażamy pokrojoną w
drobną kosteczkę cebulę (aż się
zeszkli) z wyciśniętym przez praskę
czosnkiem. Następnie dodajemy
wołowinę i podsmażamy przez ok. 8
minut cały czas mieszając (aby nie była
w grudkach). Kostkę bulionową
rozpuszczamy w kubku gotowanej,
gorącej wody i około połowy wlewamy
do mięsa, dodajemy 2/3 puszki
pomidorów; dodajemy oregano i
bazylię. Dusimy na małym ogniu przez
ok. 30 minut.
Po tym czasie próbujemy
mięsko i doprawiamy do smaku -
dodajemy szczyptę cynamonu, jeśli
uważacie że zbyt mało czuć pozostałe
zioła - również szczyptę bazylii i
oregano, oraz sól i pieprz do smaku.
W międzyczasie gotujemy makaron
tak, aby pozostał al dente. Zawsze do
gotowania makaronu dodaję
odrobinę oliwy, aby kluseczki się nie
sklejały.
Ugotowany makaron
hartujemy zimną wodą.
Pozostał nam jeszcze sos. Jak
przygotować sos beszamelowy?
Prosto. Na małym ogniu rozpuszczamy
w garnku masło, do rozpuszczonego
dodajemy mąkę i mieszając gotujemy
chwileczkę, aż powstanie zasmażka.
Dolewamy mleko, najlepiej nie całe od
razu, a po trochu, cały czas mieszając.
Gotujemy i nadal mieszamy. Po chwili
sos zacznie gęstnieć, dodajemy gałkę
muszkatołową oraz sól i pieprz do
smaku. Uwielbiam sos beszamelowy,
wyjadam łyżkami prosto z garnka
Ja
nie trzymam się sztywno podanych tu
proporcji, sos przygotowuję zawsze
dodając składniki "na oko".
Naczynie żaroodporne smarujemy
oliwą. Na spód naczynia kładziemy
warstwę makaronu, na tym usmażoną
wołowinę. Następnie przykrywamy
jeszcze jedną, cienką warstwą
makaronu i całość zalewamy naszym
beszamelem. Wkładamy do piekarnika,
pieczemy w temperaturze 200 stopni
15 minut. Po tym czasie wyjmujemy
pasticio i posypujemy parmezanem.
Wkładamy z powrotem do piekarnika i
pieczemy kolejne 15 minut. I gotowe.
Składniki:
40 dag mielonej wołowiny
25 dag makaronu penne
pomidory krojone z puszki
1 niewielka cebula
spory ząbek czosnku
1 kostka bulionu warzywnego
1 duża łyżka masła
1 kopiasta łyżka mąki
2 szklanki mleka
garść tartego parmezanu
zmielona gałka muszkatołową
suszone oregano
suszona bazylia
mielony cynamon
sól i pieprz
łyżka oliwy (ja używam z pestek
winogron)
ZACZYNAMY:
Na patelni przysmażamy pokrojoną w
drobną kosteczkę cebulę (aż się
zeszkli) z wyciśniętym przez praskę
czosnkiem. Następnie dodajemy
wołowinę i podsmażamy przez ok. 8
minut cały czas mieszając (aby nie była
w grudkach). Kostkę bulionową
rozpuszczamy w kubku gotowanej,
gorącej wody i około połowy wlewamy
do mięsa, dodajemy 2/3 puszki
pomidorów; dodajemy oregano i
bazylię. Dusimy na małym ogniu przez
ok. 30 minut.
Po tym czasie próbujemy
mięsko i doprawiamy do smaku -
dodajemy szczyptę cynamonu, jeśli
uważacie że zbyt mało czuć pozostałe
zioła - również szczyptę bazylii i
oregano, oraz sól i pieprz do smaku.
W międzyczasie gotujemy makaron
tak, aby pozostał al dente. Zawsze do
gotowania makaronu dodaję
odrobinę oliwy, aby kluseczki się nie
sklejały.
Ugotowany makaron
hartujemy zimną wodą.
Pozostał nam jeszcze sos. Jak
przygotować sos beszamelowy?
Prosto. Na małym ogniu rozpuszczamy
w garnku masło, do rozpuszczonego
dodajemy mąkę i mieszając gotujemy
chwileczkę, aż powstanie zasmażka.
Dolewamy mleko, najlepiej nie całe od
razu, a po trochu, cały czas mieszając.
Gotujemy i nadal mieszamy. Po chwili
sos zacznie gęstnieć, dodajemy gałkę
muszkatołową oraz sól i pieprz do
smaku. Uwielbiam sos beszamelowy,
wyjadam łyżkami prosto z garnka
nie trzymam się sztywno podanych tu
proporcji, sos przygotowuję zawsze
dodając składniki "na oko".
Naczynie żaroodporne smarujemy
oliwą. Na spód naczynia kładziemy
warstwę makaronu, na tym usmażoną
wołowinę. Następnie przykrywamy
jeszcze jedną, cienką warstwą
makaronu i całość zalewamy naszym
beszamelem. Wkładamy do piekarnika,
pieczemy w temperaturze 200 stopni
15 minut. Po tym czasie wyjmujemy
pasticio i posypujemy parmezanem.
Wkładamy z powrotem do piekarnika i
pieczemy kolejne 15 minut. I gotowe.